Reklama
  • Poniedziałek, 30 maja 2016 (13:35)

    M jak miłość. Joanna ma wypadek

Po tym, jak Tomek wyzna Asi, że jest ojcem Helenki, jego ukochana zostanie napadnięta w parku. Goniąc złodzieja, dziewczyna wpadnie pod pędzące auto...

Wieści o tym, że Chodakowski (Andrzej Młynarczyk) ma poważne problemy w pracy, bardzo zaniepokoją Joannę (Barbara Kurdej-Szatan). Postanowi zadzwonić do Agnieszki (Magdalena Walach), wierząc, że być może ona zna jakieś szczegóły dotyczące wydarzeń w Barcelonie. – Ja już o wszystkim wiem – stwierdzi.

Przerażona Olszewska pomyśli, że Asia dowiedziała się prawdy o niej, o Tomku i o Helence (Krystian Drescher). Odetchnie z ulgą dopiero, gdy usłyszy, że Tarnowskiej nie o to chodzi, a interesują ją tylko zawodowe sprawy Chodakowskiego...

Skomplikowana sytuacja

Reklama

Podczas spaceru z Szymkiem (Staś Szczypiński) Joanna niespodziewanie wpadnie przed swoim blokiem na Aleksandrę (Małgorzata Pieczyńska).

– Ho ho, ale duży facet! Rośnie jak na drożdżach – stwierdzi z dumą Chodakowska, pochylając się nad wnukiem, po czym ni stąd, ni zowąd wypali: – Z Helenki też jest fajna dziewczynka, prawda? Joanna z trudem ukryje, że nie ma pojęcia, dlaczego Aleksandra ją o to pyta.

– Wyobrażam sobie, jakie to trudne dla pani... Cała ta skomplikowana sytuacja rodzinna... – będzie ciągnąć babcia Szymka, ale widząc minę Asi, w porę ugryzie się w język.

Słowa Aleksandry dadzą jednak Tarnowskiej do myślenia. Uzna, że jej ukochany musi mieć naprawdę poważne kłopoty w pracy, skoro nikt nie chce z nią o tym szczerze porozmawiać. Postanowi dowiedzieć się wszystkiego z pierwszej ręki.

Bardzo się ucieszy, gdy Tomek zadzwoni do niej z wiadomością, że za chwilę ma samolot do Warszawy i jeszcze tego wieczoru będzie w domu. – Wiem, że coś zawaliłeś i dyscyplinarnie cię odesłali – powie mu na powitanie, a Chodakowski przyzna się jej, że został zawieszony. – Ale nie o tym chcę z tobą porozmawiać – doda i zaproponuje spacer tylko we dwoje.

Koniec życia w kłamstwie

– Pamiętaj, cokolwiek ci powiem, jesteś jedyną kobietą, którą kocham – słowa Tomka sprawią, że Asia zacznie się bać tego, co ukochany ma jej jeszcze do powiedzenia. – Dłużej już nie mogę żyć w takim kłamstwie – zacznie Chodakowski, po czym wyzna, że to on jest ojcem Helenki.

Joanna, słysząc to, poblednie, zacznie z niedowierzaniem kręcić głową i rozglądać się, jakby szukała oparcia.

Tomek doprowadzi ledwo trzymającą się na nogach dziewczynę do najbliższej ławki. – Przysięgam, że nigdy cię nie zdradziłem, ale zanim zostaliśmy parą... Była jedna taka noc... – wyszepce. Asia nie będzie w stanie wydusić z siebie nawet słowa.

To, co właśnie usłyszy, sparaliżuje ją. – Agnieszka wtedy, po tej nocy, zaszła w ciążę. Helenka jest moim dzieckiem – zakończy Tomek. – Tyle czasu mnie oszukiwałeś, okłamywałeś – powie w końcu kompletnie zdruzgotana Tarnowska.

– Proszę, zostaw mnie w spokoju – odepchnie Chodakowskiego, zerwie się z ławki i zacznie uciekać. Wbiegnie na jezdnię i po chwili zniknie Tomkowi z oczu. Kilka minut później zapuka do drzwi Agnieszki.

Napad i wypadek

Na widok zrozpaczonej i zalanej łzami Joanny głos uwięźnie Agnieszce w gardle. – Przysięgam, od tamtej nocy nigdy już nic się między mną a Tomkiem nie wydarzyło – zapewni w końcu nieoczekiwanego gościa. – O tym, że jest ojcem Helenki, dowiedział się ode mnie przed samym porodem. Uwierz mi, nie wiedział, co robić. Myślał tylko o tym, żeby cię przed tą prawdą ochronić! – doda Olszewska, ale Asia nie będzie chciała jej słuchać.

Bez słowa wyjdzie, zostawiając Agnieszkę samą. Jakby mało było nieszczęść, na Joannę chwilę później napadnie w parku zakapturzony bandzior... Wyszarpie jej torebkę z ręki, a ona desperacko rzuci się za nim w pogoń. Z szoku wyrwie ją dopiero przeraźliwy pisk opon. Asia wpadnie na maskę pędzącego samochodu, a potem bezwładnie upadnie na ulicę.

Usłyszy jeszcze dźwięk nadjeżdżającej karetki. Rano, zaniepokojony nieobecnością Joanny Tomek zacznie jej szukać. Obdzwoni wszystkich znajomych i wszystkie szpitale. Kiedy w końcu ją znajdzie, siądzie przy łóżku nieprzytomnej dziewczyny i szeptem zacznie błagać ją o wybaczenie...

Tele Tydzień

Zobacz również

Twój komentarz może być pierwszy

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.