M jak miłość. Już wkrótce w serialu

Czwartek, 22 września 2016 (14:00)

Reklama

Blisko tragedii

Już przed rozmową z Izą (Adriana Kalska) Górecki (Wojciech Wysocki) bardzo źle się poczuje. Podczas spotkania z dziewczyną, przez ojca której zginęła przed laty ukochana żona biznesmena, z trudem przyjdzie mu zachować zimną krew i zapanować nad emocjami. Bijące jak oszalałe serce omal nie wyskoczy mu z piersi... Po spotkaniu z Izą Górecki postanowi odprawić chcącego odwieźć go do domu Piotrka (Marcin Mroczek).

– Chcę się przejść – powie i wolnym krokiem oddali się w stronę pobliskiego parku. Kiedy dojdzie do ławki, bezwładnie osunie się na nią, zblednie, a jego czoło pokryją kropelki potu. Przypadkowo przechodząca obok Zuza (Jolanta Fraszyńska) od razu zorientuje się, że mężczyzna ma zawał i zadzwoni po pogotowie.

Wyznanie miłości

Możesz sobie myśleć, co chcesz, ale w pewnym sensie należysz do rodziny – powie Olga (Katarzyna Grabowska) Piotrkowi (Marcin Mroczek) zaraz po tym, jak wyjdą ze szpitala, do którego po zawale trafi ojciec dziewczyny. Zduński najpierw uśmiechnie się nieśmiało, a po chwili zda sobie sprawę, że powinien jednak inaczej zareagować na słowa Góreckiej.

– Nigdy nie będziemy rodziną, musisz to zrozumieć – wyrzuci z siebie jednym tchem. Olga spojrzy na niego i wolno i dobitnie, aby tego, co mówi, Piotrek nie mógł puścić mimo uszu. Wyzna, że bardzo go kocha. – Może nie wyraziłam się wystarczająco jasno, ale zakochałam się w tobie. Na całego, na śmierć i życie – usłyszy Zduński i struchleje z wrażenia. Co odpowie wpatrzonej w niego jak w obrazek nastolatce?

Romantyczny prezent

Wspomnienie melodii, która Barbarze (Teresa Lipowska) i Lucjanowi (Witold Pyrkosz) kojarzy się z ich młodością i pierwszą wspólną zabawą taneczną, bardzo poruszy Marka (Kacper Kuszewski). Słysząc mamę nucącą znany szlagier sprzed lat, Mostowiak wpadnie na pomysł, by podarować rodzicom płytę z ich ulubionymi piosenkami.

Pewnego wieczoru położy winylowy krążek na tacy adapteru i puści utwór, o którym z tak wielkim wzruszeniem opowiadali mu Mostowiakowie.

Melodia wypełni cały pokój... Lucjan serdecznym gestem ujmie dłoń żony i ucałuje ją, a seniorce rodu łzy napłyną do oczu. – Dziękujemy, Mareczku – powie po chwili Barbara. – Nie mogłeś nam zrobić wspanialszego prezentu – doda, patrząc z ogromną miłością w oczy syna.

Tajemnica wyjdzie na jaw

Kiedy Iza (Adriana Kalska) poprosi Marcina (Mikołaj Roznerski), by umówił ją na spotkanie z Góreckim (Wojciech Wysocki), Chodakowski uzna, że nie jest to dobry pomysł. Lewińska nie da jednak za wygraną. – Muszę się z tym zmierzyć, nie zrezygnuję – powie i doda, że wie, co może usłyszeć od człowieka, któremu jej ojciec zabił ukochaną żonę i zniszczył życie.

Okaże się, że bardzo myli się co do Góreckiego. Gdy bowiem ten zrozumie, że nie tylko on cierpiał latami z powodu tragedii, uzna, że jedynie wybaczając sprawcy wypadku, zazna spokoju. Tymczasem ciotka Izy przyzna się Marcinowi, że to przez nią jej brat nie zgłosił się na policję. – Milczałam, chroniłam go – wyzna. – Najgorsze, że przez nasze błędy cierpią ci, których kochamy – stwierdzi.

Świat Seriali