Reklama
  • Poniedziałek, 13 czerwca 2016 (11:00)

    M jak miłość. Marcin „narzeczonym”

Odc. 1226. Marcin z przyjemnością wciela się w rolę narzeczonego Moniki.

Reklama

Marcin zagląda do bistro i zostaje poproszony przez Kingę o przysługę. Chwilę wcześniej Zduńska rozmawiała z Moniką i dziewczyna wyznała jej, że musi pilnie znaleźć kogoś, kto będzie udawał ojca jej córki. A wszystko dlatego, że z Kanady przyjeżdża babcia prawniczki. Ponieważ Piotrek jest zajęty, wybór pada na Chodakowskiego.

Chłopak z uśmiechem zgadza się wcielić w tę rolę. Gdy pojawia się nestorka, natychmiast przytula Monikę do siebie, a przez całe spotkanie jest szarmancki i ujmujący.

Wkrótce okazuje się, że tak dobrze wczuł się w postać, którą odgrywał, że nie tylko babcia była zachwycona. Także prawniczka poczuła, że łączy ją z chłopakiem coś więcej niż tylko zwykła znajomość.

Awans Piotrka

Górecki orientuje się, że Zduński nie jest zwykłym kierowcą. Najpierw zadaje mu podchwytliwe pytania, a później sprawdza w internecie informacje na jego temat. Gdy odkrywa, że Piotrek jest prawnikiem i ciąży na nim wyrok sądowy, natychmiast zwalnia go z pracy.

Kilka minut po tym do gabinetu ojca wpada Olga i próbuje go przekonać, by zmienił decyzję. Jednak biznesmen nie chce jej słuchać.

Tymczasem Piotrek dociera do bistro, w którym dowiaduje się, że jego żona nieświadoma sytuacji, podpisała umowę na zakup nowego sprzętu do lokalu. Zduński jest załamany i... sięga po alkohol. Gdy prawnik jest już kompletnie pijany, dzwoni jego telefon. Okazuje się, że Górecki chce, by Zduński wrócił na Jaśminową.

Chłopak, wbrew zdrowemu rozsądkowi, natychmiast jedzie do byłego szefa. Na szczęście przed domem spotyka go Olga. Dziewczyna widząc w jakim jest stanie, próbuje go otrzeźwić. Ostatecznie Piotrek dowiaduje się, że dostał awans.

Świat Seriali
Więcej na temat:marcin | Olga | Miłość | Miłość | miłość | Miłość | king

Zobacz również

  • Górecka niespodziewanie wyzna miłość Piotrkowi, a Joasia wyznaczy wreszcie datę ślubu z Tomkiem. Obie będą jednak musiały stoczyć ciężką walkę o własne szczęście... więcej

Twój komentarz może być pierwszy

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.