Reklama
  • Wtorek, 21 czerwca 2016 (11:41)

    M jak miłość. Marcin poznaje kobietę, której uratował życie

Marek spotyka się z policjantem i prosi go o zapewnienie Frankowi bezpieczeństwa. A Wojtek robi wszystko, by pogodzić Asię i Tomka.

Stan Asi, ciągle leżącej w szpitalu, wyraźnie się poprawia. Jednak lekarz informuje Tomka, że dziewczyna cierpi na depresję. W czasie jednej z wizyt Chodakowskiego Tarnowska prosi go, by w końcu powiedział Zosi i Wojtkowi całą prawdę o Helence.

O ile chłopiec reaguje na informację radością, to dziewczynka ma do ojca wyraźne pretensje. Nie może mu wybaczyć, iż tak długo ich oszukiwał. Tymczasem Joannę odwiedza Agnieszka. Chce jej podziękować za to, że zgodziła się, by policjant poinformował dzieci, iż Helenka jest jego córką.

Reklama

Dzięki temu dziewczynka będzie mogła poznać swoje rodzeństwo. Natomiast w Grabinie Franek z policjantem Staszkiem opracowują plan, który ma na celu przyłapanie kłusowników na gorącym uczynku. Jednym z jego elementów jest ciągłe patrolowanie okolicy, w której znaleziono nielegalnie ścięte drzewo.

Leśniczy ostrzega Marka oraz Basię, by rodzina na razie unikała wizyt w lesie – sytuacja jest napięta i może być niebezpiecznie. A Mostowiak odwiedza na komisariacie Staszka. Prosi go, by cały czas czuwał nad Zarzyckim. Bardzo mu zależy, by ukochanemu córki nie przytrafiło się nic złego.

Lekarze dochodzą do wniosku, że Tarnowska może już opuścić szpital

Dziewczyna jest zdecydowana – nie chce wracać do mieszkania Tomka, woli już zamieszkać u ojca. Jednak policjant proponuje jej, by na razie wyjechała razem z jego synem na ferie do siedliska. Po krótkim zastanowieniu Joanna zgadza się na takie rozwiązanie. Szybko okazuje się, że Wojtek postanowił zrobić wszystko, by Tarnowska wybaczyła jego tacie.

Podstępem nagrywa komórką filmik, w którym Asia wyznaje, że bardzo chłopca kocha. A potem wysyła go z jej komórki do Tomka. Policjant uznaje, że dziewczyna, mówiąc „kocham cię”, prosi go, by do niej przyjechał. Gdy jednak zjawia się ponownie w siedlisku, czeka go okrutne rozczarowanie – Tarnowska nie dość, że nie cieszy się na jego widok, to jeszcze wyraźnie jest zniecierpliwiona jego obecnością.

Dorośli szybko orientują się, kto w tej sytuacji „namieszał” i próbują wytłumaczyć Wojtkowi, by już więcej nie wtrącał się w nie swoje sprawy. Chłopiec wysłuchuje ich argumentów i... zapowiada, że nie spocznie, dopóki ich nie pogodzi.

Tele Tydzień

Zobacz również

Twój komentarz może być pierwszy

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.