Reklama
  • Czwartek, 29 września 2016 (10:37)

    M jak miłość. Natalka chce pracować w policji

Natalia dzieli się z Markiem swoim wielkim marzeniem, a Basia chciałaby więcej czasu spędzać z dziadkiem.

Reklama

Po głębokim zastanowieniu Natalia postanawia poważnie porozmawiać z Markiem. Wyznaje mu, że coraz częściej skłania się do podjęcia decyzji o przerwaniu studiów i realizacji młodzieńczych marzeń, czyli pracy w policji.

Mostowiak nie jest zachwycony tym pomysłem, ale powstrzymuje się od komentarza. Natomiast Franek w końcu proponuje ukochanej, by z nim zamieszkała.

W tym samym czasie Barbarę i Lucjana odwiedza Kisielowa. Sąsiadka twierdzi, że odkryła, po co Justyna wróciła do Lipnicy. Jej zdaniem dziewczyna chce odzyskać względy leśniczego. Mostowiakowie początkowo traktują rewelację Zofii z dystansem. Jednak potem Barbara zaczyna się zastanawiać, czy kobieta nie miała trochę racji...

Tymczasem w Warszawie Bilski zostaje oskarżony o przemyt alkoholu i papierosów. Konsekwencją tego jest przeszukanie w mieszkaniu Marysi. A Basia, córka Ali i Pawła, przeżywa tremę przed występem w konkursie muzycznym.

Jest przygnębiona, bo zawsze wspierał ją dziadek. Tym razem musi sobie radzić bez niego – Stefan złamał nogę i trafił do szpitala.

Zdruzgotany Franek czuwa przy łóżku matki, która w ciężkim stanie trafiła do szpitala. Towarzyszy mu tam Natalka, która stara się pocieszyć ukochanego. Gdy leśniczy pójdzie na spotkanie z lekarzem, Zarzycka zapewni dziewczynę, że nie zamierza poddawać się bez walki.

Niestety, w tym samym czasie Franek dowiaduje się od specjalisty, że choroba matki dość szybko postępuje. Gdy lekarz tłumaczy leśniczemu, co jest najgroźniejsze w toczeniu, chłopak niecierpliwie przerywa – chce wiedzieć, jakie matka ma szanse na pokonanie choroby.

W tym samym czasie Zarzycka prosi Natalkę, by jeśli nie uda jej się pokonać choroby, zaopiekowała się jej synem.

Tymczasem Ewa spotyka się z ojcem Antka, Krzysztofem. Mężczyzna deklaruje, iż jest gotowy na poznanie swojego syna. Natomiast Ala proponuje Stefanowi, by po wyjściu ze szpitala przeniósł się do nich do Grabiny.

Basia jest wniebowzięta, ale szybko okazuje się, że mężczyzna nie chce robić kłopotu i woli zostać w swoim mieszkaniu.

Tele Tydzień

Zobacz również

  • Chwila nieuwagi okazuje się brzemienna w skutkach dla Stefana. Dziadek Basi, zajęty rozmową telefoniczną, traci na ulicy równowagę i upadając, łamie nogę. Lekarz, który zajmuje się w szpitalu... więcej

Twój komentarz może być pierwszy

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.