Reklama
  • Poniedziałek, 13 czerwca 2016 (11:35)

    M jak miłość. Wspólna kolacja w leśniczówce

Przyjmując zaproszenie Zarzyckiej na kolację w leśniczówce, Marek będzie prawie pewien, co Natalka i Franek zamierzają ogłosić przy stole: że wkrótce zostaną rodzicami! Okaże się jednak, że chodzi o coś innego.

Mam nadzieję, że nie jest w kolejnej ciąży! – tak Marek (Kacper Kuszewski) skomentuje słowa Ewy (Dominika Kluźniak), gdy ta zwróci mu uwagę, że Natalka (Marcjanna Lelek) jest ostatnio rozkojarzona i trochę zbyt często się denerwuje.

Reklama

– Nic mnie już nie zdziwi – doda Mostowiak dokładnie w chwili, gdy jego córka wejdzie do pokoju i poprosi o chwilę rozmowy. – Mama Franka zaprasza was na kolację. Uważa, że już najwyższy czas, żebyście się poznali – powie Natalka, a Marek nabierze przekonania, że dziewczyna naprawdę jest w ciąży i chce to ogłosić podczas kolacji u przyszłej teściowej.

Nie trzeba się bać

Franek (Piotr Nerlewski) będzie bardzo zadowolony, że jego mama (Jowita Budnik) spotka się z Mostowiakami. – Muszę się szybko zabrać za przygotowania – powie Zarzycka, która także ucieszy się, że rodzice Natalki przyjęli jej zaproszenie. Trochę się będzie bała spotkania z nimi... – Pani Ewa to taka wykształcona kobieta – stwierdzi. I doda: – Żebym tylko nie przyniosła mojemu Frankowi wstydu! Natalia szybko ją uspokoi.

– Zabawne... Ewa powiedziała dziś dokładnie to samo! Że postarają się z tatą nie narobić mi obciachu – zażartuje, po czym zacznie przekonywać Zarzycką, że jej rodzice to naprawdę fajni ludzie. Widząc, że wprawiła matkę Franka w dobry nastrój, Natalka postanowi przekonać ją, że powinna powiedzieć synowi całą prawdę o swojej chorobie.

– Proszę! On prędzej czy później i tak się wszystkiego dowie, a wtedy będzie miał do pani wielki żal – zacznie, na co Zarzycka obieca, że przemyśli jej prośbę.

Bruderszaft w leśniczówce

Wieczorem, gdy nad Grabiną zajdzie już słońce, Ewa, Marek i Natalia zapukają do drzwi leśniczówki. – Tato uruchomi cały swój urok osobisty i oczaruje Tereskę – pocieszy Ewa Natalkę, czując, że dziewczyna bardzo się denerwuje spotkaniem ojca z Zarzycką.

Marek stwierdzi, że skoro żona tak bardzo się boi, jak wypadnie, może lepiej będzie, jeśli wróci do domu. Ewa skwituje jego słowa uśmiechem. – Chodź, chodź, nie marudź – powie. Elegancko ubrany Franek odbierze od gości okrycia, tymczasem Zarzycka – oczarowana kwiatami od Mostowiaka – zaprosi ich do stołu.

Początkowo atmosfera wszystkim wyda się dość niezręczna, wręcz napięta, a pełne zakłopotania milczenie nie będzie wróżyć niczego dobrego...

Na szczęście kilka minut później, gdy gospodyni poda kolację, a Franek rozleje do kieliszków wino, zrobi się naprawdę miło. Zarzycka i Mostowiakowie szybko wypiją bruderszaft. Natalia i Franek odetchną z ulgą, widząc, że ich rodzice polubili się i świetnie się dogadują.

– Było miło, tak! No i zupełnie inaczej, niż się spodziewałam – podsumuje wieczór w leśniczówce Natalia, gdy ukochany będzie odprowadzać ją i jej rodziców do domu. W pewnej chwili rozlegnie się dźwięk telefonu Franka. – Wracaj, przyjdź szybko, proszę... – usłyszy młody leśniczy. – Wracamy! – natychmiast zadecyduje Natalia.

Karetka do mamy

Franek struchleje, gdy zobaczy bladą matkę ledwie siedzącą na fotelu w salonie. – Mamo, co z tobą? – zapyta, z trudem kryjąc przerażenie. Natalia podejdzie do Zarzyckiej, chwyci ją za rękę i fachowo sprawdzi puls. – Pani Tereso? Słyszy mnie pani? – spokojnym głosem zacznie cucić półprzytomną kobietę.

Matka Franka powoli otworzy oczy, a Natalka zobaczy w nich strach i ból. Wtedy Franek, nie czekając na rozwój wypadków, sięgnie po telefon, by jak najszybciej zadzwonić po pogotowie.

– Nie, nie trzeba. W kuchni na stole leżą tabletki. Wezmę je i od razu poczuję się lepiej. Nie miałam siły sama... – Zarzycka za wszelką cenę będzie chciała ukryć przed synem, że jest poważnie chora. Gdy Franek pobiegnie do kuchni, spojrzy wymownie na Natalię, położy palec na ustach...

– Nic mi nie jest synku – wyszepcze na widok niosącego jej lekarstwa i szklankę wody Franka. Teresa na chwilę się uspokoi, myśląc, że znów uda się jej odwlec powiedzenie synowi całej prawdy. Tymczasem Natalka odwoła ukochanego na bok i kategorycznie zażąda od niego, by jednak wezwał karetkę. – Uwierz mi, że tak trzeba – powie.

Tele Tydzień

Zobacz również

  • Blisko tragedii Już przed rozmową z Izą (Adriana Kalska) Górecki (Wojciech Wysocki) bardzo źle się poczuje. Podczas spotkania z dziewczyną, przez ojca której zginęła przed laty ukochana żona... więcej

Twój komentarz może być pierwszy

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.